Kilka ciekawostek o agatach, ich barwach i historii obróbki

Pewnie większość z Was zapytana, jak wygląda agat, umiałaby go opisać. Ale czy wszyscy wiecie, czym on właściwie jest, oprócz tego, że odmianą kwarcu? Czy wiecie, jak powstaje i czemu nie tworzy dużych, ładnie wykształconych kryształów, jak np. kryształ górski? No i skąd się wzięły te różnokolorowe wstęgi? Wielu z Was, o czym miałam się okazję przekonać, słusznie podejrzewa, że intensywnie zielone, niebieskie, różowe lub fioletowe kolory agatów nie są prawdziwe, ale czy wiedzieliście, że te bardziej naturalne dla agatu barwy też bywają sztuczne, np. czerwone, pomarańczowe, brązowe? Po co się je barwi i czy trzeba się tym przejmować? I dlaczego  przy zakupie nikt nas o tym nie informuje? No i przede wszystkim: jak rozpoznać te naturalnie wybarwione? Na te pytania postaram się dziś odpowiedzieć, bo wiem, że wszyscy kochacie agaty, nosicie je i chcielibyście wiedzieć o nich więcej.

Naturalnie wybarwione agaty z Botswany

Powstawanie agatów

Zacznę od tego, od czego zacząć wypada, czyli od mineralogii. Agat jest skrytokrystaliczną odmianą kwarcu (SiO2), co oznacza, że owszem, tworzy kryształy takie jak kryształ górski, ametyst, czy cytryn, ale są one tak małe, że nie jesteśmy w stanie dostrzec ich gołym okiem. Krystalizuje w pustkach pogazowych, tworząc kuliste lub lekko podłużne nagromadzenia, które po wydobyciu ze skały wyglądają jak nieciekawe, szare, kamienne buły. Dopiero po ich przecięciu naszym oczom ukazują się piękne, różnobarwne, wzorzyste agaty. Często takie buły, kroi się jak chleb na cienkie kromki. Tak powstają znane Wam zapewne, uwielbiane przez dzieci plastry agatowe.

Barwione plastry agatów brazylijskich i dwa naturalne z Maroka

 

Agat różni się od chalcedonu koncentrycznie ułożonymi wstęgami, utworzonymi przez cyklicznie narastający na ścianach pustki krzemionkowy roztwór koloidalny. Choć w teorii każdy agat powinien mieć warstwy, to w praktyce agatami nazywane są też pewne nietypowe odmiany chalcedonu, takie jak agat dendrytowy, charakteryzujący się obecnością w strukturze kamienia związków żelaza i manganu, tworzących czarne wrostki przypominające drzewa lub paprocie, albo agat mszysty, zawierający wtrącenia zielonej hornblendy, która wygląda jak mech. Agatem jest też onyks – odmiana czarno-biała, której nazwa oznacza paznokieć i wiąże się z mitem o śpiącej Wenus, której psotny amor obciął paznokcie, a następnie wrzucił powstałe skrawki do ciemnych wód Indusu. (Ach ta mitologia…). Sardonyks z kolei oprócz białej warstwy posiada też brązową, brązowo-żółtą, brunatną lub czerwoną. To może tyle o mineralogii. Żeby nie zanudzać przejdźmy do historii i ciekawostek.

Agaty w starożytności

Ponieważ agat znany jest w Europie od 3000 lat co najmniej, oczywistym jest, że nazwa musi pochodzić z któregoś z języków starożytnych. Grecki uczony i filozof Teofrast twierdził, że zaczerpnięto ją od rzeki Achates na Sycylii, gdzie działały kopalnie tego kamienia. Dziś przeważnie wszyscy się z nim zgadzają, ale można znaleźć i takich, co dostrzegają tutaj związek ze słowem agathos, czyli po grecku dobry i to dobry pod każdym względem, ponieważ wyraz ten można rozumieć też jako szczęśliwy, użyteczny, radosny, zacny, honorowy, miły, czy nawet zbawienny. Agat posiada więc same pozytywne cechy, a jeśli dodać do tego jego urodę, niepowtarzalność każdego wzoru i stosunkowo niską cenę, to wydaje się kamieniem wręcz idealnym.

Na Bliskim Wschodzie i w Europie robiono z niego pieczęcie, sygnety i amulety. Do dzisiaj jest najpopularniejszym materiałem wykorzystywanym w gliptyce – sztuce rzeźbienia w kamieniach szlachetnych i ozdobnych. Starożytni artyści potrafili wykonywać z agatu przepiękne, wieloplanowe i trójwymiarowe obrazy zaludnione misternie rzeźbionymi postaciami ludzkimi. Kontrastowe barwy poszczególnych warstw agatu umożliwiały stworzenie efektu światłocienia, przez co ciała bogów i herosów wydawały się jeszcze bardziej realne.

Agaty w czasach współczesnych

W XVI wieku starożytne tradycje rzeźbienia w agatach wznowili Niemcy. Do dziś w malowniczej miejscowości Idar-Oberstein w Nadrenii-Palatynacie prężnie działa ośrodek szlifierski, który ze względu na masową produkcję agatu w różnych krajach, skupia się raczej na obróbce najcenniejszych odmian. Choć współcześnie do wyrobu kamei, czyli wypukłych rzeźb agatowych, wykorzystuje się przeważnie technikę ultradźwiękową, tamtejsi artyści rzeźbią ręcznie, tworząc niesamowite obrazy, przedstawiające sceny z dramatów Szekspira lub fantastyczne postacie z romantycznych ballad. Twardość materiału, jakim jest agat oraz konieczność posiadania ogromnego wyczucia artystycznego i umiejętności plastycznych sprawiają, że ich kamee można nazwać prawdziwymi dziełami sztuki.

Co ciekawe większość tego typu wyrobów, wykonywana jest z agatów barwionych. Dlaczego? Czyżby nie było ładnych naturalnych? Zwyczaj barwienia agatów jest stary jak świat…, no może nie aż tak, ale faktem jest, że robili to już starożytni Rzymianie. W Idar-Oberstein zaczęto poprawiać w ten sposób urodę kamieni w latach 20. XIX wieku. Wtedy to miejscowe złoża zaczęły się powoli wyczerpywać i wielu szlifierzy udało się na emigrację. Podróżowali po świecie zabawiając ludzi śpiewem i grą na różnych instrumentach. Tak trafili do Brazylii, gdzie natknęli się na złoża agatów. Okazało się, że są one naprawdę bogate i zaczęli eksportować wydobyte z nich agaty do Europy. Niestety większość była niezbyt ładna – poszczególne warstwy zlewały się ze sobą w jeden nijaki jednolity kolor. Wtedy opracowano metodę barwienia, która stosowana jest do dzisiaj i pozostaje ściśle strzeżoną tajemnicą firmową. Dzięki tej metodzie każde pasmo przyjmuje kolor w różnym stopniu nasycenia, co zależy od porowatości i zawartości opalu oraz wody. Białe warstwy zbitego kwarcu nie barwią się w ogóle.

 Jak rozpoznać naturalny agat

Niektóre kolory wydają się tak nienaturalne, że bardzo łatwo poznać, czy zostały uzyskane sztucznie. Intensywnie różowy, fioletowy, zielony, czy niebieski agat o wyraźnym koncentrycznym wzorze raczej na pewno będzie barwiony. Prawdopodobnie również czerwony i pomarańczowy, jeśli wiemy, że pochodzi z Brazylii. Mimo to, nie należy się przejmować, że kupione przez nas agaty mają poprawiany kolor. Nie umniejsza to ich wartości, a sam zwyczaj barwienia jest tak stary, że nawet CIBJO – międzynarodowa organizacja jubilerska, nie wymaga od sprzedawców, by informowali swoich klientów o sztucznym pochodzeniu koloru zakupionego agatu. Jeśli jednak komuś zależy na tym, by jego kamień był w pełni naturalny, wystarczy poszukać biżuterii z agatów madagaskarskich, australijskich, czy kaukaskich, które posiadają naturalnie interesujące barwy i nietypowe wzory pasm.

Agaty z różnych lokalizacji

Autor: Olga Siemońska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Klauzula informacyjna dotycząca korespondencji
1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Galeria „Tajemnice Klejnotów” Ewa Siemońska, ul. Kielecka 20, 26-010 Święta Katarzyna.
2. Z administratorem można się skontaktować poprzez adres e-mail: muzeum.mineralow@op.pl, telefonicznie: 501 282 691, 41 311 21 16, lub pisemnie na adres siedziby administratora.
3. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w celu:
– prowadzenia korespondencji oraz komunikacji
– podstawą prawną przetwarzania jest prawnie uzasadniony interes administratora polegający na udzielaniu odpowiedzi na korespondencję lub komentarze (art. 6 ust 1 lit f RODO);
4. Przysługują Pani/Panu następujące prawa związane z przetwarzaniem danych osobowych: prawo dostępu do treści swoich danych; prawo ich sprostowania; usunięcia; ograniczenia przetwarzania; prawo do przenoszenia danych; prawo wniesienia sprzeciwu; prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.
5. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania danych osobowych dostępne są tutaj.